Wczoraj, 5 maja 2026 roku, maturzyści pisali egzamin maturalny z matematyki na poziomie podstawowym. Był to jeden z obowiązkowych egzaminów pisemnych, a sam egzamin trwał 180 minut.
Arkusz CKE jest już dostępny w internecie, a wraz z nim pojawiły się pierwsze rozwiązania i omówienia zadań. To naturalne, że wielu uczniów od razu sprawdza odpowiedzi i próbuje policzyć, ile punktów mogło zdobyć.
Ale po takim egzaminie warto zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na matematykę trochę szerzej. Bo matura z matematyki to nie tylko sprawdzian ze wzorów. To także sprawdzian sposobu myślenia.
Sam wzór nie wystarczy
Wielu uczniów przygotowujących się do matury skupia się głównie na tym, żeby zapamiętać wzory. To oczywiście ważne. Wzory są narzędziami, bez których trudno rozwiązywać zadania.
Ale problem zaczyna się wtedy, gdy uczeń zna wzór, a mimo to nie wie, czy powinien go użyć.
Na egzaminie bardzo często najtrudniejszy nie jest sam rachunek. Najtrudniejsze bywa rozpoznanie, o co właściwie chodzi w zadaniu. Uczeń musi przeczytać treść, znaleźć dane, zrozumieć zależność, wybrać metodę i dopiero potem zacząć liczyć.
To jest właśnie matematyczne myślenie.
Matura sprawdza rozumienie, nie tylko liczenie
W zadaniach maturalnych pojawiają się równania, funkcje, geometria, procenty, prawdopodobieństwo, ciągi i wiele innych tematów. Ale niezależnie od działu, bardzo często powtarza się ten sam schemat:
najpierw trzeba zrozumieć sytuację,
potem zapisać ją językiem matematyki,
a dopiero na końcu wykonać obliczenia.
To ważna lekcja dla uczniów.
Matematyka nie polega na mechanicznym podstawianiu liczb do wzoru. Oczywiście czasem takie zadania też się pojawiają, ale prawdziwa trudność egzaminu polega na tym, że trzeba wiedzieć, co z czym połączyć.
Dlatego uczeń, który uczy się tylko “pod wzory”, może mieć problem wtedy, gdy zadanie zostanie sformułowane trochę inaczej niż w zeszycie.
Stres też jest częścią egzaminu
Po maturze wielu uczniów mówi: “w domu bym to zrobił”, “na spokojnie to było proste”, “nie zauważyłem jednej rzeczy”. To nie zawsze oznacza, że uczeń nic nie umiał. Czasem oznacza, że zadziałał stres.
Egzamin to sytuacja, w której trzeba myśleć pod presją czasu. Dlatego przygotowanie do matury powinno obejmować nie tylko przerabianie kolejnych zadań, ale też uczenie się spokojnej pracy z arkuszem.
Warto ćwiczyć:
czytanie poleceń do końca,
zaznaczanie danych,
rozpisywanie planu rozwiązania,
sprawdzanie jednostek,
wracanie do trudniejszego zadania po chwili,
nieblokowanie się na jednym przykładzie.
To są drobne umiejętności, ale na egzaminie potrafią zdecydować o wyniku.
Co młodsi uczniowie mogą wyciągnąć z tej matury?
Tegoroczna matura jest ważna nie tylko dla maturzystów. Może być też bardzo dobrą lekcją dla uczniów klas młodszych. Zwłaszcza dla tych, którzy myślą: “matura jest daleko, jeszcze mam czas”. Oczywiście - czas jest. Ale matematyki nie da się dobrze nauczyć w tydzień.
Matematyka wymaga spokojnego budowania podstaw. Najpierw trzeba dobrze rozumieć proste rzeczy: działania, procenty, równania, wykresy, figury, zależności. Dopiero potem można pewnie rozwiązywać trudniejsze zadania.
Jeśli uczeń przez kilka lat uczy się matematyki tylko po to, żeby “zaliczyć sprawdzian”, to przed maturą może odkryć, że brakuje mu fundamentów.
A jeśli od początku uczy się rozumienia, zadawania pytań i szukania sensu w zadaniach, wtedy matura przestaje być czymś tajemniczym. Staje się po prostu kolejnym arkuszem do rozwiązania.
Jak warto analizować arkusz po maturze?
Najgorsze, co można zrobić po egzaminie, to spojrzeć tylko na odpowiedzi i powiedzieć: “mam dobrze” albo “mam źle”.
Dużo lepsze pytania brzmią następująco:
Dlaczego to zadanie było dla mnie trudne?
Czy problemem był rachunek, czy zrozumienie treści?
Czy znałem potrzebny wzór?
Czy wiedziałem, od czego zacząć?
Czy pomyliłem się przez pośpiech?
Czy zadanie wyglądało inaczej niż te, które ćwiczyłem?
Taka analiza naprawdę uczy. Nie tylko maturzystów, ale też młodszych uczniów, rodziców i nauczycieli.
Nauka zaczyna się od pytania: dlaczego?
W Tacie Lucusia często powtarzamy, że nauka zaczyna się od prostego pytania: “dlaczego?”
Dlaczego tak liczymy?
Dlaczego ten wzór działa?
Dlaczego wykres wygląda właśnie tak?
Dlaczego z treści zadania wynika takie równanie?
To podejście jest ważne także przy maturze.
Bo matematyka nie jest zbiorem przypadkowych sztuczek. Jest sposobem porządkowania świata. A matura z matematyki - choć bywa stresująca - dobrze pokazuje, że najważniejsze nie jest samo zapamiętanie wzoru. Najważniejsze jest zrozumienie, co się robi.
Podsumowanie
Wczorajsza matura z matematyki to dobra okazja, żeby przypomnieć jedną prostą rzecz:
matematyka na egzaminie to nie tylko wzory.
To sposób myślenia.
Wzór pomaga. Ale najpierw trzeba zrozumieć pytanie.
Dlatego warto uczyć matematyki spokojnie, krok po kroku, bez straszenia i bez udawania, że wszystko da się opanować na ostatnią chwilę. Bo dobra nauka matematyki nie polega na tym, żeby dziecko zapamiętało jak najwięcej schematów. Polega na tym, żeby umiało myśleć.
Arkusz maturalny z matematyki 2026 można znaleźć między innymi na stronach publikujących materiały CKE i omówienia rozwiązań:
Zobacz arkusz maturalny CKE z matematyki - poziom podstawowy, maj 2026